Wiele dolegliwości

Ewelina Porczyk
Dolegliwości:

  1. Rozległy ból karku, szyi i brak pełnego zakresu w skręcaniu głową, szczególnie w lewą stronę – spowodowany wieloma latami zawodowego tańczenia, kontuzji oraz dwóch poważnych wypadków w teatrze w tym upadku na głowę z trzech metrów

Po igłach oraz rehabilitacji manualnej ból zupełnie zniknął, zakres ruchomości w tej chwili to 100%

  1. Migreny – wiele lat, w zasadzie odkąd pamiętam miały bóle głowy, migreny, czułam każdą zmianę pogodę, ciśnienia

W tej chwili ból głowy jest sporadyczny i jeśli się pojawia nie jest uciążliwy

  1. Ból lewego barku spowodowany kontuzjami

Obecnie nie odczuwam bólu i żadnych ograniczeń w lewym barku, zakres jest pełny

  1. Ból lewego kolana rozpierający, który towarzyszył mi w zasadzie 24h przez ostatni rok. Ból spowodowany zarówno kontuzjami (kolano było dwukrotnie zwichnięte) zawodowymi, ale również utrzymującą się w organizmie wilgocią

W tej chwili po wielokrotnych nakłuciach, rehabilitacji manualnej kolano nie boli, a gdy ból się pojawia to nie powoduję ograniczeń i nie jest uciążliwy

  1. Haluksy – na obu stopach mam haluksy, koślawy paluch. Myślę że to sprawa genetyczna (paluch koślawy ma również moja mama, miała babcia, ma siostra ), natomiast ból towarzyszył mi 24h przy każdym postawieniu kroku od kilku lat, stopy to moje narzędzie pracy, większość spektakli tańcze, gram w butach na obcasie, ból w trakcie spektaklu był niewyobrażalny a całe stopy spuchnięte i obrzęknięte

W tej chwili po rehabilitacji, szczególnie pracy na powięziach palec koślawy w obu stopach jest o jakieś 30-40% mniejszy, nie ma stanu zapalnego, nie odczuwam bólu przy chodzeniu, przy tańczeniu również nie boli

 

  1. Hashimoto – mam stwierdzoną chorobę która rzekomo jest nieuleczalna. Nie biorę w tej chwili żadnych leków, czuję się świetnie – zarówno fizycznie jak i psychicznie, czy emocjonalnie. Nie mam żadnych dolelgliwości które przypisywane są do Hasmioto
  1. Wkładka ANTYKONCEPCYJNA – to była sprawa która zaskoczyła mnie najbardziej. Podczas pierwszej wizyty dowiedziałam się, że muszę natychmiast wyjąć wkładkę domaciczną antykoncepcyjną, gdyż to właśnie ona jest przyczyną wielu dolegliwości, które opisałam wyżej. Nie sądziłam nigdy, że tak zachwalany przez wszystkich ( w tym ginekologów) sposób antykoncepcji będzie siał takie spustoszenie w moim organizmie. Dowiedziałam się, że mam bardzo wyniszczone nerki, że mój organizm utrzymuję wilgoć ( było mi często zimno, miałam zimne stopy i dłonie, nie mogłam wstać rano, miałam zawroty głowy, poczucie zimna wewnątrz całego organizmu).

W tej chwili nie mam żadnych wyżej wymienionych dolegliwości, czuję się świetnie, krwawienia wróciły do normalności, chwilę to trwało natomiast teraz jest już dobrze

  1. COVID – jakiś czas temu okazał się pacjentem pozytywnym (według testu) na SARS_COVID 19 – wirusa zwalczyłam bardzo szybko, w zasadzie bez objawowo – bardzo pomogła mi akupunktura. Po zakończeniu również odbyłam dwie wizyty w celu wzmocnienia odporności i płuc.
  1. Hemoroidy

Miałam wrażenie, że rozwijają się u mnie hemoroidy – wystarczyła jedna wizyta, oraz igły by dyskomfort minął. Do teraz nie mam mrowień w okolicach odbytu, ani żadnych bóli

Równolegle z wizytami stosowałam dietę oraz ziołoterapię. Myślę, że holistyczne podejście do siebie samego jest bardzo ważne. Wzacnianie organizmu dietą, ziołami, ćwiczeniami powoduję szybsze wyjście z wszelakich dolegliwości